Jest w Polsce pewna grupa, dość spora, bo licząca ponad 11 mln* osób, a mimo to notorycznie ignorowana w komunikacji marketingowej. Dlaczego?  Na to pytanie odpowiedzi nie udzielę, postaram się jednak udowodnić, że warto się nią zainteresować. O kim mowa? O grupie dojrzałych, ciekawych świata, energicznych osób – o grupie 55+.

Marketerzy mają swoich ulubionych odbiorców, z którymi się komunikują. Jedną z ulubionych grup są tzw. millenialsi. Ich mamy przerobionych na sto sposobów, podzielonych na różne typy i podtypy – polecam choćby ostatni podział zaproponowany przez Bryana Melmeda. A co z grupą 55+? Ich wrzucamy wszystkich do jednego worka: zgorzkniałych emerytów, choć część z nich będzie pracować jeszcze co najmniej 12 lat! Fakt, nie są oni aż tak różnorodni jak millenialsi, ale jedno jest pewne: jest to grupa zdecydowanie warta uwagi.

Zastanawiam się dlaczego polskie plaże są pełne akcji marketingowych, a polskie uzdrowiska są omijane przez marketerów. Dlaczego nie ma festiwali muzycznych, filmowych, teatralnych, które byłyby dostosowane do osób starszych?

Stawiam sobie to pytanie, bo powodów, aby zwrócić uwagę na grupę 55+, jest co najmniej kilka:

  • Osoby w tym wieku to ¼ ludności Polski i jest to grupa powiększająca się.
  • Te osoby mają czas, nie żyją w ciągłym pędzie, mają inne, spokojniejsze podejście do życia, czyt. mają czas, w tym czas dla Twojej marki.
  • To osoby, które mają spore oszczędności: według oceny firmy Inquiry dysponują oni oszczędnościami szacowanymi na 60 mld zł ** (dane z 2010 r.).
  • I to, co najważniejsze: oni mają swoje wyjątkowe potrzeby, które bardzo często są niezaspokojone.

Spójrzmy jak wygląda aktualna odpowiedź na potrzeby tej grupy konsumentów. Komunikacja do nich jest zdominowana przez firmy farmaceutyczne oraz wszelkiej maści firmy oferujące magiczne pościele, wyjątkowe garnki, do których dodawana jest darmowa pielgrzymka do Częstochowy. Wszystkie komunikaty skupiają się na ich zdrowiu, dolegliwościach i chorobach. Faktem jest, że jest to ważne dla nich, ale czy to jest 100% ich potrzeb? Nie!

Osoby starsze mają swoje potrzeby, takie jak remont mieszkania, wyjazd na wakacje – niech to będzie sanatorium –, zakupy spożywcze – tak, oni też zastanawiają się jaką herbatę czy czekoladę wybrać –, ubrania, kino czy teatr. Mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać. To natomiast, czego im brakuje, to komunikacji na ich zasadach: na jednym ekranie, bez zbędnych hałasów i hashtagów, ich językiem, ich potrzebami. Oni już nie gnają do przodu, oni teraz mogą po prostu żyć!

Ale to, co trzeba najpierw zrobić, to otworzyć worek i przyjrzeć się zawartości. Przecież ta grupa nie dość, że dzieli się na aktywnych i nieaktywnych zawodowo, to dzieli się pod względem zainteresowań, wyznawanych wartości, sytuacji rodzinnej etc. To nie jest zbiór homogeniczny. Niestety nie jest tak prosto, jakbyśmy chcieli.

Rząd uważa, że starzejące społeczeństwo to jeden z największych problemów społecznych. Patrząc z perspektywy gospodarki, pewnie mają rację. Ale dla firm, starzejące się społeczeństwo to szansa, którą mądrzy marketerzy powinni wykorzystać. A jest o co walczyć!

Agata Janczak

Więcej na blog.hkstrategies.pl

*http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/ludnosc-stan-i-struktura-ludnosci-oraz-ruch-naturalny-w-przekroju-terytorialnym-w-2014-r-stanu-w-dniu-30-vi-2014-r,6,12.html

**http://www.wprost.pl/ar/189499/Polska-staruszkow-czyli-jak-zyja-emeryci/

Privacy Policy

We have updated our Privacy Notice for this website. Please click below to review.

View Privacy Policy