Coraz częściej słyszymy opinię, że trudno znaleźć dobrego praktykanta, że studenci są coraz bardziej roszczeniowi i leniwi. Zgadzam się tylko z pierwszą częściej tej tezy, źródła drugiej upatruje w niezrozumieniu wzajemnych potrzeb i oczekiwań przez obie strony. Mam wrażenie, że pojęcie praktyk czy stażu jest w różny sposób opisywane i postrzegane zarówno przez samych kandydatów, jak i firmy, które często w odmienny sposób podchodzą do jego znaczenia, zadań wpisanych w jego specyfikę i formalności z nim związanych. Sam mam doświadczenia dwojakie z okresu, kiedy zaczynałem pracę. W jednej firmie czułem się wykorzystywany właśnie dlatego, że nikt nie poświęcił mi czasu, aby przedstawić zasady i kryteria oceny stażu, co w efekcie doprowadziło do burzliwego rozstania. W drugiej pracuję do dziś.

Nie wiem, jak inne agencje kształtują swoją politykę w tej kwestii, wydaje mi się jednak, że rozczarowanie i pozorna roszczeniowość młodych ludzi może być efektem braku jasnych procedur i zasad odbywania stażu. Bardzo ważne jest też, aby regularnie z nimi rozmawiać, dając tym samym szansę na poprawę ewentualnych błędów i rozwijanie tego, w czym są dobrzy.

Często słyszę od klientów, że młodzi, niedoświadczeni ludzie są delegowani do pracy bezpośrednio z klientem, podobne głosy docierają do mnie również od dziennikarzy. Nie jest to z całą pewnością sytuacja uczciwa zarówno wobec klientów, jak i praktykantów. Z jednej strony stanowi złamanie warunków umowy i zasad współpracy – żaden klient, podpisując umowę, nie zgadzał się przecież na obsługę przez osoby bez podstawowego doświadczenia. Długofalowo prowadzi to też do znacznie poważniejszego zjawiska, jakim jest zaniżanie wartości naszej pracy. Jeśli bowiem buduje się przekonanie, że obowiązki specjalisty ds. PR są w stanie wykonać stażyści, to stawki spadają do poziomu odpowiadającemu jakości pracy. Traci na tym cała branża.

Z drugiej strony, jeśli zlecamy osobom na stażu zadania, które wykonywać powinny osoby z większym doświadczeniem, nie możemy dziwić się, że oczekują oni za to godziwego wynagrodzenia i nazywanie tego roszczeniowością jest po prostu pomyleniem podstawowych pojęć.

W H+K niemal stale poszukujemy stażystów, którzy byliby zainteresowani dołączeniem do naszego zespołu. I to właśnie ta kwestia, stałej współpracy, jest – w mojej ocenie – kluczowa w naszym modelu. Już przy pierwszym kontakcie z każdym kandydatem zawsze podkreślamy, że nie jesteśmy zainteresowani krótkim stażem, ponieważ zależy nam na tym, aby osoba, która odbędzie staż kontynuowała pracę w naszym zespole. Do stażu podchodzimy jak do obustronnego zobowiązania – jedna strona deklaruje, że chce rozwijać się w kierunku budowy swoich kompetencji związanych z PR a my deklarujemy, że te umiejętności będziemy w stanie przekazać i dalej poszerzać. Jest to obopólna inwestycja, dlatego zależy nam, aby była ona kontynuowana w ramach naszego zespołu. Każdego stażystę, który sprawdzi się podczas tego okresu intensywnej nauki podstawowych narzędzi i zadań staramy się zatrzymać, jeśli oczywiście ma on, lub ona na to ochotę a my projekty, w które moglibyśmy taką osobę zaangażować. W ten sposób konsekwentnie staramy się budować nasz zespół i muszę powiedzieć, że wielu naprawdę doskonałych konsultantów pracujących w tej chwili w naszej firmie wyrosło właśnie z tego modelu.

W naszym przypadku głównym problemem przy poszukiwaniu praktykantów jest biegła znajomość języka angielskiego, która z racji obsługiwanych przez nas klientów jest warunkiem koniecznym. Źródeł tego upatrywałbym przede wszystkim w mało efektywnym systemie nauczania języków na uczelniach wyższych. Jako H+K mamy jednak to szczęście, że pracując dla tak rozbudzających wyobraźnię marek jak Facebook, Spotify czy Uber nie narzekamy na brak zgłoszeń na staż, a te osoby, które przechodzą przez podstawowe sito weryfikacji, wnoszą do naszego zespołu niesamowitą energię i entuzjazm, świetnie się rozwijając i doskonale uzupełniając nasz zespół.

Jan Ściegienny

Więcej na blog.hkstrategies.pl

Fragmenty komentarza zostały opublikowane w artykule dostępnym na Proto.pl.

Privacy Policy

We have updated our Privacy Notice for this website. Please click below to review.

View Privacy Policy