Public relations jako sztuka słuchania ludzi i odpowiadania na ich potrzeby, kreowania opinii publicznej, kierowania dyskursem to fascynujące zajęcie. Alto trochę jak z rodzicielstwem. W wersji meta wychowywanie Nowego Człowieka to pasjonująca praca: wybór strategii wychowywania, najważniejszych dla nas wartości, budowanie więzi i tak dalej. Wszystko brzmi super. Tylko że w praktyce codzienność rodzicielstwa to rutynowe powtarzanie codziennych czynności, żeby nie powiedzieć shit work.

Z public relations jest podobnie – obserwujemy zmieniający się wokół nas świat, uwzględniając te zmiany kształtujemy strategie komunikacyjne naszych klientów, wspólnie zastanawiamy się w jaki sposób najlepiej rozmawiać z konsumentami. Taaaaak. W praktyce: no cóż – często grzęźniemy w monotonnych, powtarzanych czynnościach. Bo nie oszukujmy się, świat nie jest wyłącznie w wersji meta, ale składa się z tych małych, codziennych czynności, których też musimy się nauczyć. Think big – jako magister strategii (tak, mam na to papier wydany przez UW) wiem, jak ważne jest jasne formułowanie celów i wybór narzędzi niezbędnych do ich realizacji, ale dopiero praca w PR nauczyła mnie, że równie ważne jest opanowanie warsztatu. I teraz napiszę coś oczywistego: gdy możemy sprawnie uporać się z shit workiem, przestaje być shit workiem. Kto wie, może nawet jesteśmy w stanie odnaleźć w nim przyjemność? No i wtedy można skupić się na public relations w wydaniu meta.

Jak zagoniony PR-owiec może sobie pomóc i lepiej rozumieć zmieniający się z prędkością dźwięku (zwiastującego kolejną notyfikację w naszym smartfonie) świat? Jak osoba niezwiązana z public relations może lepiej zrozumieć naszą pracę, która jak żadna inna wkroczyła w erę Internetu 3.0 (czyli Internetu, który obejmuje wielokanałową komunikację uwzględniającą kontekst nadany przez m.in. mobilność)? Oto trzy proste zasady:

–       Selektywność. W 2014 roku informacje nas bombardują. I umówmy się, nawet PR-owcy, którzy kochają media, szum informacyjny i wielokanałową komunikację, nie są w stanie ogarnąć wszystkiego. Dlatego media, zupełnie jak jedzenie, należy konsumować w sposób zrównoważony. Jak to zrobić? Ze szczegółami opisuje to Clay A. Johnson w swojej świetnej książce The Information Diet. W skrócie – nie chodzi o narzędzia, RSS-y, alerty, a o nasze zdrowe nawyki i dokonywane wybory. Ale przeczytajcie książkę, naprawdę warto.

–       It’s the publicity, stupid! W sztuce public relations zawsze, a teraz może nawet bardziej, chodzi o relacje z LUDŹMI. Tylko, że teraz nie mówimy wyłącznie o konsumentach/interesariuszach/publiczności, ale o określonym konsumencie/interesariuszu/osobie. W zdominowanym przez media społecznościowe świecie najważniejszy jest człowiek, do którego zwracamy się w sposób zindywidualizowany. Przypomniał o tym Rafał Sałak w swoim poście o Lily Robinson i innych konsumentach, którzy wpłynęli na postrzeganie marek.

–       Nie wszyscy są online. Wiem, czasami trudno w to uwierzyć. Zwłaszcza, gdy jest się PR-owcem, który 24/7 zerka na swój smartfon. Ale liczby nie kłamią. Penetracja smartfonów w Polsce wyniosła w zeszłym roku 33% (a zaledwie 58% z tych 33% to świadomi użytkownicy, czyli tacy, którzy za pomocą swojego urządzenia robią coś więcej niż wysyłają SMS-y i dzwonią)[1], a na Facebooku jest obecnie co czwarty Polak [2]. Co z resztą? Do nich też musimy dotrzeć – za pomocą mediów tradycyjnych czy akcji specjalnych, które także są ważnym elementem naszej pracy. Więc nie zapominajmy o starych, dobrych, zindywidualizowanych media relations (patrz zasada numer 2) – czyli po prostu codziennie dbajmy o relacje z ludźmi ważnymi dla nas z powodów zawodowych.

Pewnie każdy z nas ma swoje złote zasady. Może tylko trzy, a może dużo więcej. Ich cel jest jeden: uporządkować nasz warsztat, by mieć więcej czasu na to, by skupić się na naszej pracy w wersji meta – lepiej rozumieć zmieniający się jak w kalejdoskopie świat i ludzi. Jak? Na przykład czytając ten blog i to, co o naszej branży i nie tylko mają moi koledzy i koleżanki.

Magdalena Szulc

Privacy Policy

We have updated our Privacy Notice for this website. Please click below to review.

View Privacy Policy