– Tatusiu, co robicie w tej piarze? – zapytała mnie kilka miesięcy temu przy śniadaniu moja 4-letnia córka. Już otwierałem usta, by w prosty sposób opisać jej mój przykładowy dzień pracy – opowiedzieć o dziesiątkach „listów” z komputera, wielogodzinnych spotkaniach, „jeżdżeniu do Lidla” i długich rozmowach z ludźmi piszącymi do gazet.  W ostatniej chwili pomyślałem jednak, że chyba nie o to jej chodzi. Ona nie pytała się o codzienne czynności w pracy tylko jej najgłębszy sens: po co nam to wszystko?  Dlatego też, zamiast zanudzać biedne dziecko opisem PR-owej rutyny brzmiącej dla niej równie fascynująco jak całodniowe sprzątanie pokoju, nabrałem powietrza i wyrzuciłem z siebie z przekonaniem  – staramy się zmieniać świat na lepsze.

– Ale jak? – kontynuowała, nie do końca rozumiejąc. – Zamykasz złych ludzi do więzienia? Niestety, nie – odpowiedziałem po chwili ze śmiechem – nie mam takiej możliwości. Mogę za to  słuchać czego ludzie potrzebują – ich pragnień i marzeń, a potem zastanawiać się z koleżankami i kolegami, jak je zrealizować. Zamyśliła się. – Jak czarodzieje – powiedziała po chwili. – Jak czarodzieje – odpowiedziałem i już wiedziałem, że to będzie bardzo dobry dzień.

Tego poranka zrozumiałem, że jeżeli kiedykolwiek napiszę coś o naszej pracy, nie będzie to nic o naszej codzienności – o narzędziach, spotkaniach, prezentacjach, przetargach, kryzysach, siedzeniu po nocach i wstawaniu nad ranem. Jeżeli kiedykolwiek będę współtworzył bloga firmowego, to będę gorąco namawiał wszystkich piszących do skupienia swojej uwagi nie na wnętrzu firmy, tylko na tym, co dzieje się za naszymi oknami. A dzieje się bardzo dużo. Pojawienie się Internetu „przeorało” sposób, w jaki ludzie komunikują się między sobą – nawiązują i pielęgnują relacje, kupują, kochają i krytykują marki. Gwałtowny rozwój nowoczesnych technologii stworzył nowe możliwości polepszenia życia ludzi – wykreował nowe nadzieje i oczekiwania. Trwające już od prawie 25 lat trzęsienie ziemi w świecie mediów sprawia, że musimy cały czas szukać nowych sposobów skutecznej komunikacji z ludźmi. Trendy pojawiają się i znikają. Mody są, jutro ich nie ma. Dziś czegoś nienawidzimy, jutro uwielbiamy to całym sercem. Ludzie bombardowani się kilkoma tysiącami przekazów dziennie, a każdy chce do nich coś powiedzieć. Trzeba codziennie szukać sposobów rozmowy z nimi – dobrze dopasowanych kluczy do ich serc. Wymaga to nie tylko znajomości narzędzi PR-owych, lecz przede wszystkim wielkiej i wciąż aktualizowanej wiedzy o całym świecie. Jest ona kluczowa do zrozumienia, czego ludzie naprawdę potrzebują. Jest niezbędna do usłyszenia ich marzeń i pragnień.

Blog H+K nie będzie miejscem, w którym pisać będziemy o codziennej pracy PR-owców.

Blog H+K będzie miejscem, w którym będziemy pisać o tym, jak rozumiemy zwariowany, zarażony szybkością i wiecznie zmieniający się świat, w którym przyszło nam prowadzić ciągłą rozmowę z mediami i konsumentami po to, aby lepiej realizować ich potrzeby.

Może dzięki niemu będziemy odrobinę lepszymi czarodziejami.

Maciej Szaroleta

Więcej na blog.hkstrategies.pl

Privacy Policy

We have updated our Privacy Notice for this website. Please click below to review.

View Privacy Policy